Co zjeść w Azerbejdżanie?

Wybierasz się w podróż do Azerbejdżanu? Poza zabytkami i innymi atrakcjami warto próbować tam różnych smaków – podpowiadamy, co musisz zjeść, aby poznać oryginalną kuchnię tego egzotycznego kraju.

Podróże także kulinarne

Dla wielu jedzenie to jeden z głównych elementów każdej podróży do innego kraju, a nawet regionu. Nie musimy czynić z kulinariów najważniejszego tematu – ważne są przecież zabytki i inne atrakcje, widoki i krajobrazy, pogoda, a także panujące tam obyczaje i sami mieszkańcy, lecz mimo to warto poznawać też inne smaki.

Smaki Kaukazu

Jeśli zastanawiacie się, co dobrego można zjeść w Azerbejdżanie, służymy kilkoma poradami. Warto poznać też kuchnię pozostałych krajów Kaukazu, gdyż to daje lepsze tło, szerszą perspektywę. Kuchnia całego Kaukazu przenika się, inspiruje wzajemnie, korzysta, chociaż czasami też kłóci się. Cały Kaukaz zaś z pewnością czerpie wielkimi garściami z kulinarnych tradycji Rosji, Turcji oraz Iranu.

Dumni ze swej kuchni i tradycji

W Azerbejdżanie wyróżnia się aż dziewięć stref klimatycznych – przy czym wszystkich jest jedenaście!, a sprawia to, że panują tu świetne warunki do hodowli i uprawy ziemi. Nic zatem dziwnego, że kraj ten jest dumny ze swoich tradycji kulinarnych. Smak najlepszej kuchni poznać można co prawda w gościnie, u kogoś w domu.

Typowe potrawy dla Azerbejdżanu

Co zatem można zjeść w Azerbejdżanie? Wartych uwagi potraw jest bardzo dużo, ale skupimy się na tych najważniejszych. Wiele z nich możesz już znać z kuchni innego kraju, być może sąsiadującego – sprawdź!

Kebab. Kto nie jadł kebabu? Można go zjeść m.in. w Iranie czy Turcji, ale m.in. także w Azerbejdżanie. I to wyjątkowo pyszny! Najpopularniejsze są wersje z kurczaka, baraniny albo ryby, ale także z warzywami – m.in. z ziemniakami albo lubianym tu bakłażanem.

Pilaw to potrawa z ryżu lub bulguru, najczęściej z dodatkiem baraniny, kurczaka, ryb, a także warzyw. Danie proste, ale pożywne i popularne już także w Europie. Piti z kolei to potrawka wyglądająca nieco jak pożywna zupa. Jest w niej m.in. baranina, ziemniaki, warzywa – całość należy bardzo długo gotować, ale za to zapewni zastrzyk energii na cały dzień.

Dolma z kolei to wspaniałe, mimo że delikatne, gołąbki zawinięte w liście winogron – podobne można zjeść także np. w Grecji, ale i Gruzji oraz Armenii. Wizytówką kuchni Azerbejdżanu są też wszelkie potrawy ze świeżą rybą z Morza Kaspijskiego – np. jesiotr, bieługa, a także kawior, cienkie szaszłyki, pierogi z baraniną itd.

Polecamy także azerską herbatę i coś na deser – słodkości są co prawda… wyjątkowo słodkie, ale i warte grzechu. Herbata to prawdziwy rytuał, są wyjątkowo aromatyczne i idealnie współgrają z wyśmienitą baklawą.

KKw, fot.FreeToUseSounds/Pixabay